Coraz więcej kobiet zauważa, że podczas odchudzania lub stosowania restrykcyjnej diety ich cykl miesiączkowy ulega zaburzeniu. Pojawiają się opóźnienia, nieregularne miesiączki, a czasem nawet całkowity brak okresu. Czy dieta naprawdę może do tego doprowadzić?
Tak – i to znacznie częściej, niż się wydaje.
Zarówno krótkotrwały, jak i długotrwały deficyt energetyczny, szybka utrata masy ciała czy eliminacja całych grup produktów mogą zaburzać gospodarkę hormonalną i prowadzić do amenorrhei (braku miesiączki). W tym artykule wyjaśniam, dlaczego dieta wpływa na cykl, jakie są objawy ostrzegawcze, kto jest najbardziej narażony oraz co zrobić, gdy miesiączka zniknie.
Cykl miesiączkowy jest regulowany przez tzw. oś podwzgórze-przysadka-jajniki.
Podwzgórze wydziela hormon GnRH, który pobudza przysadkę do produkcji LH i FSH – hormonów odpowiedzialnych za owulację i produkcję estrogenów.
Aby ten mechanizm działał prawidłowo, organizm musi mieć poczucie „bezpieczeństwa energetycznego”.
Gdy kalorii, tłuszczu lub składników odżywczych jest za mało, ciało może uznać, że to nie jest dobry moment na rozmnażanie i zahamować funkcje rozrodcze.
Zbyt niska podaż kalorii powoduje spadek wydzielania GnRH, LH i FSH, co skutkuje: zahamowaniem owulacji obniżeniem poziomu estrogenów nieregularnymi miesiączkami lub ich brakiem.
Tkanka tłuszczowa nie jest „wrogiem” – produkuje estrogeny i informuje organizm, że ma zapasy energii. Zbyt niska masa ciała lub bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej zwiększają ryzyko zaburzeń cyklu.
Połączenie restrykcyjnej diety z intensywnym treningiem: podnosi poziom kortyzolu nasila hamowanie osi hormonalnej sprzyja zespołowi RED-S (Relative Energy Deficiency in Sport).
Braki żelaza, cynku, witamin z grupy B, witaminy D czy kwasów omega-3 mogą: pogłębiać zaburzenia hormonalne wpływać na płodność i samopoczucie.
Anoreksja, bulimia czy kompulsywne restrykcje bardzo często prowadzą do długotrwałej amenorrhei.
Zwróć uwagę, jeśli pojawią się:
– brak miesiączki przez ≥ 3 miesiące,
– nieregularne cykle lub plamienia,
– spadek libido,
– suchość pochwy,
– przewlekłe zmęczenie,
– osłabienie.
– szybka utrata masy ciała
W większości przypadków tak, jeśli odpowiednio wcześnie: zwiększysz podaż kalorii, uzupełnisz niedobory i ograniczysz nadmierny wysiłek fizyczny.
Długotrwały brak miesiączki zwiększa jednak ryzyko osteoporozy, zaburzeń płodności i problemów metabolicznych.
Warto wykonać: dokładny wywiad żywieniowy i treningowy, badania hormonalne (LH, FSH, estradiol, TSH, prolaktyna), ocenę stanu odżywienia (ferrytyna, witamina D, morfologia) oraz USG narządu rodnego (jeśli lekarz uzna za konieczne.
– unikaj skrajnych restrykcji kalorycznych,
– nie eliminuj tłuszczu i węglowodanów,
– chudnij stopniowo (nie decyduj się na skrajne zmniejszanie energetyczności diety),
– dbaj o regenerację i sen,
– monitoruj swój cykl miesiączkowy!
Podstawą terapii jest:
– zwiększenie podaży kalorii,
– uzupełnienie niedoborów,
– ograniczenie nadmiernego wysiłku,
– wsparcie psychologiczne (szczególnie przy zaburzeniach odżywiania).
Farmakoterapia bywa stosowana pomocniczo, ale nie zastępuje odżywienia organizmu.
Czy dieta może powodować brak miesiączki?
Tak. Restrykcyjne odchudzanie, niedobory energii i przewlekły stres metaboliczny mogą prowadzić do zaburzeń cyklu, a nawet jego zatrzymania.
Choć w wielu przypadkach zmiany są odwracalne, ignorowanie sygnałów organizmu może mieć poważne konsekwencje zdrowotne.
Jeśli zauważasz, że dieta wpływa na Twój cykl – to nie jest „normalna cena odchudzania”. To sygnał, że organizm potrzebuje wsparcia.
Jestem dietetykiem i psychodietetykiem z 5-letnim doświadczeniem. Własna historia nauczyła mnie zrozumienia dla potrzeb innych, zwłaszcza młodych osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania.